dzisiaj jechałem rowerem na SOR po benzo, bo dostałem skręta, po drodze je banął we mnie samochód z mojej winy, jestem cały poobijany, ale żyję, dodatkowo rozpier doliło się pół przystanku, razem mam ok 30 tys do spłaty i mandat 450 zł
nabyłem z darknetu heroinę, zaćpam się i mam już wy jeba ne na wszystko